• Wpisów:999
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 21:36
  • Licznik odwiedzin:47 493 / 2344 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Cześć, cześć. Przepraszam, że mnie tak długo nie było, ale niestety, wakacje, rok szkolny i tak zleciało ..
Jakoś od kwietnia nic nie wpsomniałam co u mnie, mniej więcej pamiętam, więc mogę coś powiedzieć. Może na początek powiem, że
święta Wielkanocne spędziłam niby w domu, ale tak naprawdę poza. Mam na myśli, że nie siedziałam w domu, tylko 2 dni
ze znajomymi. W pierwszy dzień świąt pamiętam, że byłam z Kamilem i Kubą na piwie. Byliśmy za garażami i nagle nam auto
wyjeżdża i skręca w naszą stronę. Kamil myślał, że to Policja wypieprzył całe piwo, poszedł, Kuba schował do kieszeni, a
ja normalnie stanęłam i tak patrzę na to auto jadące w naszą stronę i mówię "Ej, a to czasami nie Torba ?"
No i miałam rację, to nasz kolega jechał. Zatrzymał się, chłopacy gadali, w pewnym momencie cisza .. Ja podeszłam do
niego, zapytałam "Co tam ?" , a on "Nic" no i to tak wyglądało. Jakoś po chwili zapytał się co u
mnie, wtedy coś mu odpowiedziałam, ale już nie pamiętam co. Potem K. i K. wsiedli do jego auta, coś tam z
niego brali, po chwili wyszli, a Torba się odzywa, że jedzie, no to ok, podał chłopakom rękę, ale po
chwili znowu coś i zaczęli znowu gadać, do mnie przez ten czas Ola zadzwoniła, rozmawiając z nią Torba pojechał po chwili.
Wtedy zaczęło mi wiele pytań przez myśl przechodzić .. Było widać, że nie ma ochoty ze mną rozmawiać, przykro mi się zrobiło ..
Zastanawiałam się czy to dlatego, że byłam z chłopakami (bo wcześniej jak byłam z nimi to miał pretensje, że z nimi wychodzę,
a z nim nie), czy może dlatego, że mnie z piwem widział, czy może jednak coś innego .. Naprawdę,
całą noc się zastanawiałam. Na naspętny dzień wyszłam z nimi, z Olą, jeszcze doszedł do nas Mari. Tego dnia pamiętam,
że byłam wkurzona i dzwoniłam do Kacpra, chłopaka, który zarywał do Oli, bo zaczał ją zlewać, jakieś fochy strzelać, że
ją niby okłamuje, ta to gówno prawdą było. Jeszcze zaszłam do Werki, u niej była Kamila i Klaudyna, tam trochę zluzowałam,
ale też długo nie posiedziałam, bo musiłam do nich wracać. Kupili chłopacy po piwku, Ola się spotkała z Kacprem, wyjaśnili Sb. wszystko,
no i to tak jakoś dzień zleciał. W sumie całe święta, o tak powinnam powiedzieć. Tyle pamiętam mniej więcej z kwietnia.
Później to tylko cały czas myśli, jakby tu z Torbą poprawić kontakt. Ale nic nie zdziałałam ..
Od początku maja do połowy czerwca nie było u mnie za ciekawie. Mówiąc w skrócie, kłótnie z każdym, nawet z takimi osobami, z którymi nigdy się nie kłóciłam albo nigdy nie miałabym powodu do kłótni. Naprawdę, te miesiące były dla mnie koszmarne. W tych dniach, ani razu nie miałam chociażby na chwilę dobregfo humoru, naprawdę. Wolę Sb. tego nie przypominać. Później, dalej mówiąc w skrócie wyjaśniłam Torbie dlaczego go wcześniej zlewałam, itp., to jakoś lepiej nam się kontakt poprawił. Przy okazji jakieś tam imprezki, spotkania z ludzi itp., poprawił mi się też kontakt z Werką w lipcu, bno niestety, od maja się nie przyjaźnimy. Wakacje też się zaczęły ok, lipiec dosyć powoli i na spontanie zleciał, ale sierpień w sumie szybko. W sumie w sierpniu się dużo działo. W skrócie mówiąc, tak mi się polepszył kontakt z D., że nikt by o tym nie pomyślał Ale w sumie chciałam poprawy od świąt Wielkanocnych i się doczekałam, może nie aż takiej poprawy, ale jednak jest super ! Czekam tylko aż wróci z Belgii, zobaczymy co to dalej będzie .. <3



ρяιη¢єѕѕα
  • awatar ♥Twyla♥: śliczne zdjęcia ^^
  • awatar It's not the end ♥: Wróciłaś, a znowu nie ma Cie 26 dni :( Te zdjęcia są takie piękne. Można powiedzieć, że tajemnicze. Śliczna jesteś ♥
  • awatar Ruda Marrruda: W końcu jesteś..:) 1 zdjecie ma coś w sobie...nie mogę sie napatrzeć..:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
Dawno mojego żadnego zdj. nie było więc takie nawet ok z Olą <3 ^^

ρяιη¢єѕѕα
 

 
  • awatar Gość: jak zjeść ciasteczko i miedź?
  • awatar Gość: mama zapali, na pewno paliła każdy próbował
  • awatar Gość: to początek nałogu mogę Cię skutecznie wyleczyć mieszanką ziół zasuszony bukszpan odrobinę mięty i zioło trochę tytoniu i dobry sex
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Przepraszam za moją nieobecność . Za dużo się dzieje i nie ma zbytnio czasu

ρяιη¢єѕѕα
  • awatar Sarangahae: Tak jasne... może i wart walki, ale On nie chce żeby walczyć - to dopiero paradoks. Pozdrawiam!
  • awatar love me,please?: bywaj częściej:)
  • awatar KsiezniczkaKate: hej :) fajny wpis. wpadniesz do mnie? :) założyłam nowy blog i fajnie by było gdybyś coś polubiła lub skomentowała :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Może i tak Dzień dobry, co tam u was ?
No u mnie strasznie przynajmniej ten tydzień, a nic takiego nie
pisałam prawie 3 tyg. . Szczerze do końca wszystkiego nie pamiętam,
ale opowiem tyle ile pamiętam . Od Dnia kobiet szczera pustka,
jedynie sobota, pamiętam, że byłam w Muzycznej i na Mło
w końcu się wybrałam ! A w niedzielę kościół i tyle
Następny tydzień już źle się zaczał . W poniedziałek w szkole tak
źle się czułam, że porażka, ale przetrwałam do końca .
We wtorek nie dałam rady i po w-f poszłam do domu .
W środę zostałam w domu i Werka do mnie przyszła, zamiast
siedzieć w szkole i dostała od naszej pani sms o treści "Pozdrowienia z chemii"
hahahaha, masakra, dobra jest XD Czwartek byłam już w szkole
potem zespół . W piątek "Dzień wagarowicza", a ja i
tak prowadziłam występy w kinie, a moja klasa przyszła
także bez różnicy Potem tańce i tyle . W sobotę Muzyczna
w niedzielę kościół i Biegi Charytatywne dla Basi Niby miało być
5 km, a to chyba było 10, haha, ale
mniejsza, dobrze było No i tak jako tako ok ten
tydzień zleciał . W pon. nie byłam w szkole, w środę
tylko 2 lekcjach i z reszty mama mnie zwoliła i pojechałam z
Werką do Słupska Fajny taki wypad, jeszcze więcej musi być
W czwartek i piątek już w szkole normalnie . Jeszcze na dodatek
w czwartek wróciłam po zespole wkurzona, znaczy "po zespole",
bo się okazało, że pana nie było . I się z
mamą pokłóciłam, super . No i jeszcze byliśmy z klasą na
rozprawie sądowej o jazdę po pijanemu . Szczerze to nudno było,
bez prokuratora, adwokata, świadków, nic . Sam oskarżony,
sędzia i protokolantka A wczoraj ? Kurde, jazdy jak nic
Dalej z mamą nie rozmawiałam, na tańcach super rzeczy się dowiedziałam
od pani i Oli, chodziłam taka wkurwiona, że masakra .
Na 19 poszłam z Werką na drogę krzyżową i jej wszystko opow.
to się też wkurwiła, bo sprawa była ze mną i z
nią związana . A jeszcze później kolega Adriana zaczął mi pisać,
że mnie kocha, co o mnie A. nie gada i takie
tam . Wkurwiłam się jeszcze bardziej i napisałam do Adiego co on
odpierdala i wgl., żeby mi prawdę pow. i takie tam .
To się przyznał, że oni to specjalnie zrobili itd. . Mi
to od samego początku śmierdziało i miałam rację :3 A Szymon i
tak i tak sw. i mówi, że serio się zakochał,
hah ups, ale nic z tego, poza tym, że
to bliski kolega Adriana :3 Jeszcze przy okazji dowiedziałam się, że
mnie Adi ze znajomych wypieprzył na Fb. XD Śmieszne i przykre za
razem XD No, ale pomijając to to przynajmniej jako tako Sb.
to wyjaśniliśmy i się z Cajną pogodziłam, po jakiś 2 tyg.
:> No, a dzisiaj z mamą, więc trochę lepiej
Zobaczymy co się będzie zapowiadać na następny tydzień, aż mnie to
ciekawi ^^ No, to tyle, spadam, do następnego



ρяιη¢єѕѕα
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Wgl. żadne używki

ρяιη¢єѕѕα
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Tak, wspomnienia wygrały . Raz się żyje
Przez calutki tydzień wspominałam co się działo, hah
trochę śmiesznie i też fajne wspomnienia Niektóre to
aż szkoda, że się przypomniały ...
Ale trudno . Też się popłakałam, ale to
może dlatego, że byłam przygnębiona . Ten tydzień
był taki słaby szczerze mówiąc . W poniedziałek jakoś
tam dzień zleciał, cały czas mamy zastępstwo z
matmy albo nie mamy, tak samo z gegrą
Słyszałam, że oby dwie miał operację . To
powrotu do zdrowia im, ale niekoniecznie szybko XD
Tak wiem, bardzo miła jestem XD Miałam jeszcze
tańce, ale tak wyszło, że pani nas
puściła do domu po kilku minutach, haha .
We wtorek też jakoś zleciało, w-f był najlepszy
koszykówka, nienawidzę jej, ale jakoś mi szło
A na drugiej godzinie ping pong ^^ Jeszcze we
wtorek nie widziałam Adiego w szkole . Okazało się
że chory czy coś i tak do końca tygodnia
Ale wydaje mi się, że wszystko z nim
było ok, bo jakoś nie widziałam w pon.
żeby coś z nim było, ale ok,
to tylko moje podejrzenia . Ogólnie to do piątku
działo się, ale nie ma co opowiadać .
Po tańcach poszłam do Karoliny . Pogadałyśmy trochę,
pośmiałyśmy się, wypiłyśmy kawę i poszłam do domu
Miałam na dole imprezę, w sumie zbytnio nie
głośno i z tego co mi rodzice mówili siedzieli
do 5 rano . Wczoraj miałam plany żeby iść
do Muzycznej, potem na Mło i na czuwanie
A wyszło tak, że poszłam do Muzycznej,
wróciłam do domu, przyszła Werka i spałam u
niej . Hah, no nie, w następnym
tyg. to ja muszę iść na Mło, nie
ma bata No, a dzisiaj to jak
na razie kościół . No i odrobić lekcje
Miłego Dnia Kobiet i ogólnie niedzieli wszystkim !


ρяιη¢єѕѕα
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 

No i tak jest, żyję dalej, bez problemu !
Dobry Co tam u was ciekawego ? U mnie na
dzień dzisiejszy spk., nie mogę narzekać W piątek,
13 lutego zrobiłam dla Werki prezent czyli na duży brystol nakleiłam
nasze zdj. i coś tam dopisałam No, a tak
to w sumie cały dzień siedziałam na chacie . W sobotę
walentynki . Mhm, w sumie cały dzień z Cajną
Super było, 22 byłam na chacie W niedzielę wiem
że szłam do Kościoła i byłam u Cajny, ale czy
coś jeszce to nwm. XD W poniedziałek do szkoły, no
i tak cały tydzień . W środę miałam sesję z matmy
a jeszcze naszej pani nie było . We wtorek Werka miała
urodziny, pod wieczór do niej poszłam i się ucieszyła z
prezentu, dodatkowo dałam jej balony, hah Jakoś to
zleciało do weekendu . W sobotę Wiki się najebała, że
tak się wyrażę i szukałam jej po mieście XD Znalazłam ją
to już była z R. i I. to przy okazji pogadałam
z I. na temat Adriana, chociaż potem uznałam, że
to było bez sensu, ale ja to zrobiłam tylko po
to żeby on też w końcu zrozumiał, że ten człowiek
jest niedozniesienia . Z niego ma polewkę, z własnego przyjaciela
i jeszcze się śmieję, że chce iść na fryzjera,
no proszę was, to jest jego wybór, a nie
Adrian będzie za niego decydować . Ja też chcę iść na
fryzjerkę i pow., że obaj jesteśmy jebnięci) Ok,
miałam na to wylane, ale uznałam, że nie będzie
przyjaciela obrażał . Na dodatek I. go bronił, no myślałam
że tam padnę ... Na co go bronił ?
Każdy wie jaka jest prawda . Ehh., dobra
ich sprawa . No i mówiąć o Adim, miał na
następny dzień urodziny . Złozyłam mu "życzenia" czyli napisałam "najlepszego"
i zrobiłam sklejkę jego zdj., bo kiedyś mi wysyłał
i mu to na tablicę wstawiłam Później napisał do mnie
na prywatnej i tak pisałam, chociaż nie miałam ochoty no
i na następny dzień nie byłam w szkole, bo byłam
chora i tak do piątku, napisał mi, że wie
co o nim gadam i takie tam, wiedziałam już,
że I. mu pow., trochę się wkurzyłam, ale uznałam
że nie mam czym się przejmować . No i się z
nim kłóciłam, potem niby było ok, potem znowu i
nagle nistąd nizowąd czy chcę do niego wrócić ...
Myślałam, że padnę XD Tu się kłóci, a nagle
z tym wyjeżdża, nie pozdrawiam XD Nawet gdyby, to
bym nie wróciła do niego po tym co ostatnio odrypał .
To teraz niby chce odbudować relacje, pożyjemy, zobaczymy co
to będzie . Pisał do mnie 3 dni, mnie to
już tak denerwowało .. Nie miałam ochoty z nim pisać po
tym co ostatnio było . Wolę żeby było jak jest, czyli
że nawet nie jesteśmy na "cześć" . Koniec pieprzenia o
nim, za dużo jak na dziś Powracając do Wiki
to jak tam z nimi staliśmy i wgl. to poleciała na
mnie i się wyglebałyśmy, potem ja i Igor do niej
że jej coś z kurtki wypadło, schyla się, na
kolana i się sturlała, hahahaha, biedna, najebana dziewczynka
hahahaha XD Podratowałam jej trochę dupę, bo wzięłam ją na
noc żeby jej rodzice się nie skapnęli . Ogólnie to jak
byłam chora to wzięłam się za czytanie "Charlie" cudna książka
polecam To przeczytałam ją w 2 dni, bo tak
mnie wciągnęła, gdzie ma ponad 200 stron, to na
mnie bardzo dziwne żeby tyle str. w 2 dni przeczytać XD
No i wczoraj i w niedzielę byłam w super stanie,
niedoopisania, po prostu super, nie mogę zdradzić co i
jak, ale z czasem może .. To tyle


ρяιη¢єѕѕα
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dokładnie tak A. . Tak zawsze jest -,- Ale ok, już niczego nie oczekuję od Cb. Będę tylko taka miła iCi złożę jutro życzenia urodzinowe .

ρяιη¢єѕѕα
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›